wtorek, 2 czerwca 2015

Mój Pharmaceris !

Firma Pharmaceris niedawno przeprowadziła akcję, w której pierwsze kilkaset osób, które się zgłosiło oraz zarejestrowało na stronie pharmaceris.pl, miało otrzymać próbki kosmetyków. Pamiętałam, że mam coś otrzymać, nie wiedziałam tylko kiedy i co. Wracam w któryś dzień do domu, a tu na biurku paczuszka. Hmm. Co to? Otwieram, a tu z koperty wyskakują mi dwa pudełeczka. No tak! Pharmaceris! Pierwsze pudełeczko zawierało krem z 10% kwasem migdałowym na noc, II stopień złuszczania o pojemności 15 ml.

zdjęcie: pharmaceris.pl


Fajnie, ale tak zaczynać od drugiego stopnia? Zaglądam do drugiego pudełeczka, a tam kryją się cuda. Jest mój I stopień złuszczania czyli krem z 5% kwasem migdałowym oraz krem nawilżająco-kojący. Oba w formie próbek, po 5 z każdego. Przemiło. Zaczęłam kurację tak jak należy, od 5%, jak na razie mam za sobą 3 smarowania, jedno opakowanie próbki wystarcza na dwa użycia. Bardzo miły prezent, zobaczymy czy nie wyżre mi buźki. Ale żeby o tym perorować to na razie za krótko się znamy. Pożyjemy zobaczymy. Polecam, Pozdrawiam, ZulaGula.

#AmbasadorkaWiniary !



Zostałam wybrana na Ambasadorkę Winiary na stronie Rekomenduj.to z czego niezmiernie się ucieszyłam! Czekałam na paczkę i czekałam aż w końcu bah! Dzwoni kurier, przywozi paczkę, rozdzieram opakowanie i są! Trzech muszkieterów, Ogórkowy, Buraczkowy i Czosnkowo-Koperkowy w łącznej liczbie 20. W prezencie dołączono również szeroką doniczkę i 3 opakowania nasion ziół, ulotki z inspirującymi przepisami do rozdawania znajomym. Moim zadaniem jest promowanie chłodników wśród znajomych, rozdawanie chłodników, zbieranie opinii i raportowanie rozmów na stronie rekomenduj.to. 6 chłodników zostaje dla mnie do wszamania, czyli to co najlepsze. Sama paczka prezentowała się tak:


Już po otworzeniu paczki 4 chłodniki poleciały dla współlokatorów, razem z ulotkami. A co! Niech mają! Sama spróbowałam już czosnkowo-koperkowy modyfikując przepis o zmianę zwykłego jogurtu naturalnego na ten typu greckiego. Om nom nom. Dobre! Nieskomplikowane, szybkie, na pierwsze danie w upalny dzień jak znalazł! Takie chłodniki można modyfikować jak się chce. Masz kawałek papryki? Pokrój i wrzuć. Kawałek pleśniowego sera? Jeszcze lepiej! Lubisz prosto? Buraczkowy z jajkiem jak znalazł. Od sasa do lasa, można wybierać co się chce. A jak się nie chce bo upał i żar się leje z nieba, to wymieszanie proszku z wodą i jogurtem to najkrótsza droga do najlepszego rozwiązania. Polecam, pozdrawiam. ZulaGula