zdjęcie: pharmaceris.pl
Fajnie, ale tak zaczynać od drugiego stopnia? Zaglądam do drugiego pudełeczka, a tam kryją się cuda. Jest mój I stopień złuszczania czyli krem z 5% kwasem migdałowym oraz krem nawilżająco-kojący. Oba w formie próbek, po 5 z każdego. Przemiło. Zaczęłam kurację tak jak należy, od 5%, jak na razie mam za sobą 3 smarowania, jedno opakowanie próbki wystarcza na dwa użycia. Bardzo miły prezent, zobaczymy czy nie wyżre mi buźki. Ale żeby o tym perorować to na razie za krótko się znamy. Pożyjemy zobaczymy. Polecam, Pozdrawiam, ZulaGula.

